Apulia 2 – wreszcie od kuchni: orecchiette alla crudaiola

To skoro już się pochwaliłam, gdzie byłam na wakacjach; skoro już wyjaśniłam, na co zwracać uwagę kupując oliwę, to dziś wreszcie będzie przepis.
W moich rozważaniach na temat oliwy przyznałam się, że często szkoda mi lepszej oliwy do gotowania. Przy okazji przygotowywania wakacyjnych posiłków skusiłam się na gotowanie na doskonałej oliwie, którą sprezentowano nam w Masserii Caposella. Tak, jest różnica. Tym bardziej że w tym daniu, jak w wielu innych apulijskich przepisach, oliwy daje się solidną ilość i to ona decyduje o smaku potrawy.
Oliwa z Apulii jest bardzo pikantna, zdarzają się takie gatunki, które są wręcz ostre, albo gorzkie, przynajmniej dla mnie. Cellina produkowana przez Caposellę jest pikantna, ale w dość przyjemny sposób. Moim zdaniem nadaje charakteru daniu, w którym, zauważcie, nie używa się żadnych przypraw poza odrobiną soli. Jeśli kogoś interesuje, jak specjaliści opisali tę konkretną oliwę, to dokładny opis można znaleźć w tym dokumencie.

A teraz dwa słowa o pozostałych składnikach.

orechiette alla crudaiola 1Cacioricotta – to ser typowy dla południowych Włoch. Właściwie określenie ser nie jest do końca poprawne, bo to coś pomiędzy serem a ricottą. Uwaga: ricotta to nie ser. Zamieszałam? To raz jeszcze – cacioricotta to cacioricotta. Ma smak jednocześnie lekko kwaskowaty i słony. Jest twardy i pyszny. Kiedy wzięłam przepis do ręki, to nie byłam pewna, co mam kupić. Wystarczyło jednak wyjaśnić panu w sklepie, co zamierzam ugotować i dostałam to, co mi było potrzebne. Jeśli znajdziecie się na południu Włoch, to sprzedawca w sklepie tylko będzie czekał, żeby z Wami porozmawiać i coś doradzić. Warto korzystać i z tego, i z dostępności doskonałych składników. Pomidory i rukola kupowane w Salento pachną słońcem. Po to pojechałam na południe, po takie smaki.

orechietteJak zrobić orecchiette pokazywałam w tym wpisie. Robienie samemu tego makaronu w Apulii, to trochę jak pieczenie obwarzanków w Krakowie. Świeży makaron, robiony ręcznie, można kupić na każdym kroku. Mieszkając w Ugento kupowaliśmy orecchiette (na wagę!) w Antichi Sapori Del Salento w miejscowości Torre San Giovanni. Można tam znaleźć spory wybór lokalnych produktów, jak również gotowe dania.

Przepis pochodzi z książki  1000 ricette di Puglia (Lazari Lucia); w jednym z kolejnych wpisów napiszę więcej o tej pozycji.

Orecchiette alla crudaiola del Salento

Porcja dla 4 osób

Składniki

500g orecchiette
300g dojrzałych pomidorów
50g rucoli
150g cacioricotta
100ml oliwy z oliwek
sól

Przygotowanie

Pomidory umyj i pokrój w kostkę. Na głębokiej patelni rozgrzej oliwę z oliwek (przepis mówi, że oliwa musi być tak gorąca, że będzie parowała), wrzuć pomidory, posól, gotuj 5 minut mieszając od czasu do czasu. Zdejmij z ognia, dodaj rukolę. Następnie dodaj ugotowane orecchiette, mieszaj przez 2 minuty, żeby makaron nabrał smaku. Podawaj z cacioricotta utartym na grubych oczkach tarki.

orechiette alla alla crudaiola

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pierwsze dania, Podróże kulinarne i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s