Jak NAPRAWDĘ wyglądają gnocchi

Gnocchi opisywałam już jakiś czas temu. Zrobiłam je wtedy, jak umiałam, pomijając fakt, że książka kucharska wspominała coś o zrobieniu kresek na kluskach widelcem lub tarką – uwierzcie próbowałam….. nic nie wyszło, pozostałam więc przy lekko obłym kształcie. Wszystkiego o tych włoskich kluseczkach dowiedziałam się przy okazji kursu Pasta fresca: uczestniczyłam w 4 lekcjach poświęconych świeżemu makaronowi wszelkiego rodzaju (niestety…. jakoś nie mogę się zebrać, żeby zamieścić na blogu relację z tego kursu).

Jak więc wyglądają gnocchi? Nie, nie wyglądają jak kopytka, nie wyglądają nawet tak, jak gnocchi z mojego poprzedniego wpisu.
Proszę – oto one! Prawdziwe ziemniaczane gnocchi! Prawda, że piękne!!??

A teraz wyjaśnię, jak takie zrobić samemu.

Gnocchi ziemniaczane

Porcja dla 4-6 osób

Wersje są dwie – z jajkiem lub bez – ja do tej pory jajka nie dodawałam, na kursie nauczono nas przepisu z jajkiem. Dzięki jajku ciasto jest elastyczniejsze, ale mam wrażenie, że te bez jajka bardziej rozpływają się w ustach. Wiele też zależy od rodzaju i jakości ziemniaków.
Ziemniaki na gnocchi najlepsze są te o białym miąższu, koniecznie stare.

Składniki – wersja bez jajka
Około 1kg ziemniaków
200g mąki
Sól

Składniki – wersja z jajkiem
Około 1kg ziemniaków
300g mąki
1 jajko
Sól

Wykonanie

Ugotuj ziemniaki w skórkach. Ugotowane ziemniaki obieraj natychmiast. Żeby nie poparzyć sobie palców przytrzymuj je ściereczką. Następnie zgnieć je widelcem lub tłuczkiem, ale najlepiej jeśli posiadasz zgniatarkę do ziemniaków (po włosku schiacciapatate), która wygląda jak gigantyczna wyciskarka do czosnku (patrz zdjęcie obok). Przy użyciu takiego sprzętu, ziemniaki w ekspresowym tempie będą idealnie rozdrobnione. Użycie bardzo ciepłych ziemniaków pozwala na dodanie mniejszej ilości mąki – dzięki temu kluski są delikatniesze.

Dodaj sól i mąkę (i jajko, jeśli go chcesz dodać) i zagnieć ciasto. Najlepiej nie dodawać od razu całej mąki. Ilość mąki może być różna w zależności od rodzaju ziemniaków – gdy ciasto jest zbyt kleiste dodaj jej więcej.
Formuj z ciasta wałeczki grubości kciuka (jeśli teraz uznasz, że ciasto klei się za bardzo, obtocz wałeczki w mące), wałeczki krój na kawałki około 2cm. Odcięte kawałki formuj przesuwając między dłońmi, żeby miały bardziej obły kształt.

A teraz część najtrudniejsza – gnocchi muszą być ‚w kreseczki’.

Można zrobić to na dwa sposoby.

Widelcem
W lewej ręce* trzymaj widelec. Prawą* weź uformowany wcześniej kawałek ciasta, połóż na widelcu, przycisnij kciukiem  i przesuń w kierunku końca, tak żeby na klusce powstały rowki. Przetocz kluskę wzdłuż całego widelca, zdejmij.
Jeśli przy okazji powstaną dziurki od końcówki widelca, to nic nie szkodzi.

.

Za pomocą segnagnocchi – czyli ‚znaczy kluski‚, to znaczy po prostu drewienka z naciętymi rowkami – do nabycia we Włoszech na targach rękodzieła w zawrotnej cenie 1-2 €.

Połóż uformowany wstępnie kawałek ciasta na segnagnocchi, przyłóż do niego palec, delikatnie przyciśnij i przetocz kluskę wzdłuż urządzenia, tak żeby na kluseczce odbiły się kreski.

Gotowe gnocchi wrzuć do wrzącej osolonej wody, gotuj do wypłynięcia – najlepiej jak tylko widzisz wypływającą kluskę wyciągaj ją za pomocą łyżki cedzakowej.

________________________________________________________________

*Leworęczni robią odwrotnie – widelec w prawej ręce, kluska w lewej.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pierwsze dania, Przepisy podstawowe i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na „Jak NAPRAWDĘ wyglądają gnocchi

  1. Kamila pisze:

    Doskonałe!!!

  2. Venidle pisze:

    Sposób na formowanie widelcem jest bardzo ciekawy i choć nie przepadam za gnocchi, już mam w głowie kilka pomysłów na inne pyszności w tym kształcie🙂

    • cucinissima pisze:

      Venidle – Witaj!
      sposób z widelcem jest najbardziej tradycyjną metodą formowania gnocchi! W książkach był wytłumaczony tak, że nigdy nie pojęłam jak mam to robić. A to takie proste!

      • Venidle pisze:

        Dobrze wiedzieć🙂
        A sposób naprawdę na zdjęciach wydaje się prosty i przyjemny.

      • cucinissima pisze:

        Pewnie, ze prosty i przyjejemny! Nie wiem czemu ja nie wpadłam na to, żeby poszukać filmu lub zdjęć w necie. Za to fajnie było sie nauczyć na kursie.

      • janiolka pisze:

        ha, no właśnie te opisy robienia rowków widelcem są tak jasne, że ostatecznie po prostu nim przyciskałam i ku memu niezadowoleniu zawsze robiły się płaskie! dzięki za tę informację.

  3. Pingback: Gnocchi – wydanie wiosenne | Cucinissima

  4. Karina pisze:

    Cześć. Super blog! Mam nadzieję wiele się tutaj nauczyć🙂
    Pięknie wszystko pokazane i opisane. Nic tylko brać się za gotowanie. Zatem zaczynam od gnocchi.
    Poradź mi tylko proszę odnośnie praski do ziemniaków. Czym kierować się przy zakupie?
    Pozdrawiam

  5. sv pisze:

    Dlaczego gnocchi muszą być ‘w kreseczki’?
    Czy to tylko kwestia estetyki?

  6. Pingback: Gnocchi z sosem ze świeżych pomidorów | Smakowite

  7. cucinissima pisze:

    Dzieki temu, że mają kreseczki sos lepiej się do nich ‚przykleja’.

  8. Pingback: Dynia po raz pierwszy. Gnocchi ziemniaczane z dynią | Cucinissima

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s