Dwudaniowy włoski obiad z perliczką w roli głównej

Pamiętacie przepis na królika po ischitańsku? Przepis uwzględniał wykorzystanie do makaronu sosu powstałego podczas gotowania mięsa. W dzisiejszym przepisie na perliczkę również proponuję takie rozwiązanie.
Oryginalny przepis pochodzi z książki Il cucchiaino d’Argento, zmieniłam go odrobinę. Autor książki proponuje podanie mięsa z sosem, ja wpadłam na pomysł, żeby wykorzystać go do makaronu, i jest to bardzo dobre rozwiązanie, sosu bowiem powstaje na tyle dużo, że i do mięsa zostaje go wystarczająco.

Zapraszam więc na włoski obiad:
pierwsze danie – domowe maccheroni z sosem, który powstał na bazie wina pozostałego po duszeniu perliczki
drugie danie – duszona w winie perliczka, można podać ją z sałatą.

Jeśli chodzi o salsiccia użytą w przepisie: słownik przetłumaczy, że chodzi o kiełbaskę, natomiast niewiele ma ten produkt wspólnego ze zwyczajną kiełbasą, jest to po prostu surowe mięso mielone wieprzowe we flaku (zdjęcie poniżej w przepisie). W Polsce proponuję użyć surowej wieprzowej kiełbaski na grilla lub po prostu mięsa mielonego.

Obiad z perliczką

Porcja dla 4 osób

część I: drugie danie – perliczka duszona w winie

Składniki

600-800g dowolnych kawałków perliczki
1 cebula
100g boczku
20g suszonych grzybów (najlepiej prawdziwków lub kurek)
250ml czerwonego wina
100g surowej wieprzowej kiełbaski (salsiccia)
.

.
.
.
.
mąka
oliwa z oliwek
sól
pieprz

Przygotowanie

Kawałki perliczki posyp solą i pieprzem, obtocz w mące. Cebulę i boczek pokrój w drobną kostkę. Grzyby namocz, kiełbaskę wyjmij z flaka i rozdrobnij.
Na patelni rozgrzej oliwę, wrzuć cebulę i boczek, podsmaż przez chwilę.

Włóż na patelnię kawałki perliczki i podsmaż, żeby się zarumieniła (5 minut z każdej strony).
Wlej czerwone wino, przykryj, duś godzinę na małym ogniu, w połowie duszenia odwróć mięso.
.
.
Zdejmij mięso z patelni, przełóż do garnka i przykryj, żeby nie wystygło. Rozmoczone grzyby posiekaj. Na patelnię wrzuć grzyby i rozdrobnioną kiełbaskę, dokładnie wymieszaj z tym, co pozostało na patelni, przykryj, gotuj 20 minut na małym ogniu. w tym czasie możesz wstawić wodę na makaron i zacząć realizować pierwsze danie.

część II: pierwsze danie – domowe maccheroni z sosem grzybowym

Składniki

320g domowych maccheroni (jak je przygotować możesz przeczytać w przepisie maccheroni ai ferri) lub innego krótkiego makaronu np. penne, świderki
kilka łyżek sosu przygotowanego wg przepisu powyżej

Przygotowanie

Makaron ugotuj w osolonej wodzie (postępuj wg przepisu na opakowaniu lub wg istrukcji w przepisie maccheroni ai ferri ). Odcedź, przełóż do miski, dodaj kilka łyżek sosu grzybowego powstałego na bazie wina, w którym dusiła się perliczka, wymieszaj. Podawaj.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Drugie dania, Pierwsze dania i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Dwudaniowy włoski obiad z perliczką w roli głównej

  1. lashqueen pisze:

    Pyszny obiad! Salsiccia bardzo lubię, jest pyszna z grilla, ale lubię ją dodawać do risotto i do makaronów.
    A jeśli chodzi o ekstrakt z pomidorów, to się z nim chyba nie spotkałam. Może coś o nim napiszesz na blogu?
    Pozdrawiam.

    • cucinissima pisze:

      O, udało się przywołać Cię na obiad.
      Jak już wkocu opublikowałam ten przepis, to pomyślałam o Tobie, bo pamiętam, że pytałaś o nowy pomysł na perliczkę.
      A ekstrakt z pomidorów widziałam w sklepie na Sycylii- sprzedawany ‚luzem’ na wage, myślę, że był w niejednym daniu które tam jadłam (pojawia się na liście składników w książce z sycylijskimi przeppisami, więc go używają), to chyba coś w rodzaju nie przemysłowego koncentratu pomidorowego. Nie bardzo mam to jak opisać, nie sfotografowałam, nie kupiłam na zapas, a u mnie nie ma (myślałam, ze może jest w Twojej okolicy, ale widocznie to tylko specjalność na wyspie). Chyba mam powód żeby wrócić na Sycylię.

  2. Kto Ty jesteś…
    Pozdrawiam na Święta Narodzenia Pana Naszego Jezusa Chrystusa!

    Jerzy z Pogoni

  3. Pingback: Danie dla Kłapouchego | Cucinissima

  4. Pingback: Szybkie żarcie – nie fast food – recenzja książki | Cucinissima

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s