Zielono mi! Zupa krem z zielonego groszku

.
Przyznam, że nie gotuję zbyt często zupy. Ta jest zdecydowanie moją ulubioną. Można ją robić również z mrożonego groszku (i tak ją najczęściej robię).
Tym razem poszłam na targ, kupiłam groszek, wyłuskałam (to bardzo relaksujące zajęcie) i oto moja zielona zupa!
.

Zupa krem z zielonego groszku

porcja dla 2-4 osób (około litr zupy)

Składniki

2 szklanki groszku
1 cebula
2 szklanki bulionu warzywnego lub wody
1-2 łyżki masła
2-3 łyżki śmietany 18%
2 żółtka
oliwa z oliwek
sól
łyżeczka cukru

Przygotowanie

Cebulę drobno posiekaj i zeszklij na oliwie. Wrzuć groszek, wlej bulion, zagotuj. Gdy groszek zmięknie (po około 15-20 minutach gotowania), dodaj masło i poczekaj aż się ropuści. Zmiksuj zupę. Odlej chochelkę zupy do kubeczka, dodaj żółtka i śmietanę, wlej do zupy, podgrzej, ale nie zagotowuj. Dopraw zupę solą (jej ilość zależy od tego, jak słony jest bulion, być może nie potrzeba dodawać już soli) i cukrem (jego ilość zależy do tego, jak słodki był groszek, być może łyżeczka cukru to będzie za mało, może też się okazać, że wcale nie trzeba go dodawać).
Można podawać z grzankami z chleba lub z groszkiem ptysiowym.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Zupy i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Zielono mi! Zupa krem z zielonego groszku

  1. smakowite.com pisze:

    Fajna zupka. Moja była troszkę inna, ale następnym razem wypróbuję ten przepis🙂

  2. cucinissima pisze:

    Twoja też na pewno wyszła pyszna! A tą wg mojego przepisu uwielbiam!

    • smakowite.com pisze:

      Tak, bardzo dobra była, ale niestety na razie nie opublikuję przepisu, bo zdjęcia nie wyszły. Miała w składzie poza groszkiem 2 małe ziemniaki i kilka listków mięty. Nawet ciekawe połączenie, choć następnym razem chcę spróbować bez mięty.

  3. ircha pisze:

    Uściślenie : zupy po dodaniu surowych żółtek (ze śmietaną czy bez – nie ma znaczenia ) nie można doprowadzić do wrzenia, bo żółtak się zwarzą. Należy podgrzać do momentu zgęstnienia zupy i wyłączyć.

    • cucinissima pisze:

      Ircha, witaj na moi blogu. Masz absolutna racje! Dziękuję, że to wypatrzyłaś – już poprawiłam przepis. Prawda jest taka, że mi rzeczywiście zdarza się te zupę zagotować i wtedy pojawiają się takie żółtkowe farfocle. Mi nie przeszkadzają, ale zupa wygląda i smakuje lepiej bez nich.

  4. sara pisze:

    super przepis! zrobiłam dzisiaj i zupa wyszła pyszna🙂

  5. jay pisze:

    mega Wspaniała zupa, dodaje Twoje przepisy do moich ulubionych:-)

    ForZa ITALIA:-))))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s