Zielone kluski

To jeden z tych przepisów, w przypadku których pomijając mały szczegół nie jesteśmy w stanie uzyskać dobrego rezultatu. W tym przypadku tym małym szczegółem jest… obtoczenie uformowanej kluski w mące. Dzięki temu uzyskujemy gnocchi, a nie zupę szpinakową.

Wbrew pozorom, gnocchi jest dużo łatwiej przyrządzić ze świeżego szpinaku.

Gnocchi szpinakowe

Porcja dla 4 osób

Składniki

1/2 kg liści świeżego szpinaku lub około 300g mrożonego
250g ricotty
1 żółtko
1/2 łyżeczki gałki muszkatałowej
Pieprz
Sól
Mąka
Masło
Kilka listków szałwi
Składniki potrzebne do przygotowania sosu pomidorowego
Tarty parmezan

Wykonanie

Sos pomidorowy najlepiej przygotuj wcześniej.

Szpinak ugotuj w osolonej wodzie (od momentu, jak woda się zagotuje, gotuj kilka minut). Odcedź go, ostudź, wyciśnij i drobno posiekaj. Wymieszaj szpinak z ricottą, żółtkiem, przypraw gałką muszkatałową, solą i pieprzem.
.
Łyżeczką nabieraj ciasto.

.

.

Formuj gnocchi, obtaczaj jak dokładnie w mące.

.

.

Układaj na talerzu wysypanym maką.
.

.

.

Gotowe gnocchi wrzuć do gotującej osolonej wody, kiedy wypłyną poczekaj aż woda się zagotuje, odcedź kluski.

.Jeśli używasz mrożonego szpinaku, rozmroź go i postaraj się pozbawić go wody.  Wymieszaj z ricottą, żółtkiem, przyprawami i formuj gnocchi, jak opisano powyżej. Gnocchi z mrożonego szpinaku nie mogą zbyt długo oczekiwać na gotowanie – wycieka z nich woda, która moczy mąkę, gnocchi przylepiają się do talerza, otoczka z mąki się przerywa i kluski rozpadają się w trakcie gotowania. Idealnie byłoby więc formować je, obtaczać w mące i od razu wrzucać do gotującej wody.

Rozpuść masło, podsmaż na maśle listki szałwi, żeby masło nabrało aromatu.

Kluski wymieszaj z masłem, a następnie z sosem pomidorowym. Możesz też położyć kluski na talerzu, polać masłem, potem sosem.

Można posypać tartym parmezanem.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pierwsze dania i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Zielone kluski

  1. Kimi pisze:

    Brzmi super, muszę wypróbować. Bardzo lubię świeży szpinak🙂

  2. cucinissima pisze:

    To bardzo smaczne kluski, ja robiłam metodą prób i błędów, jak już odkryłam jak je zrobić, byłam przeszczęśliwa. Odkąd zobaczyłam o ile łatwiej robić gniocchi ze świeżego szpinaku jestem jeszcze szczęśliwsza. Mam nadzieję, że Ciebie robienie ich będzie równie bawić🙂

  3. akismet-3f2905a4184c6082abca9fdd009951b1 pisze:

    Na pewno wypróbuję🙂 Jadłam gniocchi szpinakowe w Mediolanie i były bardzo dobre!

  4. dormeza pisze:

    A ja mam ambicję wypróbować wszystkie Twoje przepisy🙂 Póki co, mam dla Ciebie małą niespodziankę na swoim blogu. Jeśli uznasz, że nie lubisz takich łańcuszków, to się nie obrażę i nadal będę do Ciebie zaglądać.

    • cucinissima pisze:

      Jak już wiesz z Twojego bloga, wkońcu trafiłam informacje o wyróżnieniu, które mi przyznałaś. ‚Odspamowałam’ też Twoje wpisy🙂 Ponieważ z braku czasu i nawału spraw, nie czytam ostatnio dużo blogów łańcuszek przerywam. Niemniej czuję się Twoim wyróżnieniem zaszczycona.
      Mam nadzieję, że wypróbowywanie przepisów sprawi Ci wiele radości!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s